
Swoją przygodę z chustą zaczęłam na początku maja br. gdy mój synek miał 3 tyg. Razem z Kacperkiem zakochaliśmy się w chuście !!! Obydwoje czerpiemy wielką radość z wzajemnej bliskości oraz wszelkich korzyści płynących z chustonoszenia. Staramy się też dzielić tą radością z innymi. W miarę możliwości i chęci innych osób zarażamy chustonoszeniem.
Chodzimy razem po domkach zainteresowanych rodziców, pokazujemy im, jak się zamotać.
Szperając w internecie w poszukiwaniu informacji o chustach natchnęłam się na inne mamy z naszego miasta, które noszą swoje maluchy w chustach. Nawiązałyśmy znajomość w realu, okazały się przemiłymi osobami.
Ten blog piszę by poznać więcej takich osób....
Serdecznie zapraszam do jego współtworzenia !